Toskańskie pielgrzymki do Piera
Data: 14-07-2007 o godz. 07:38:54
Temat: Muzea, galerie


"Piero della Francesca i włoskie dwory" to niezwykła wystawa we włoskim Arezzo.
"Rzadko można oglądać razem tyle dzieł renesansowego mistrzaPortal Sztuki - fotografia Jaki jest twój malarz, którego nie oddałbyś za żadnego innego? - pytał sam siebie Zbigniew Herbert w "Barbarzyńcy w ogrodzie". I odpowiadał: Piero della Francesca. Pielgrzymował do niego tak jak inni wielcy artyści i miłośnicy sztuki: Edgar Degas, Paul Cezanne, Aldous Huxley, Roberto Longhi.Toskańskie Arezzo słynie z cyklu fresków "Legenda Krzyża Świętego" w kościele św. Franciszka. Ich piętnastoletnią renowację zakończono w 2000 r., ale dopiero teraz zorganizowano wielką wystawę połączoną z możliwością zwiedzania okolic, które della Francesca uwiecznił w swoich dziełach. Wystawę tym bardziej godną uwagi, że tak niewiele jego dzieł przetrwało (rozproszyły się poliptyki, zniszczeniu uległy cykle fresków w Watykanie i w Ferrarze). Tym, co pozostało, chlubią się londyńska National Gallery, paryski Luwr, mediolańska Brera, nowojorska Frick Collection, waszyngtońska National Gallery of Art. Na dwóch poziomach Museo Statale d'Arte Medioevale e Moderna zobaczymy kilka obrazów sprowadzonych z innych włoskich miast i z zagranicy. Wśród nich arcydzieła takie jak portrety księcia Urbino Federigo da Montefeltro i jego żony Battisty Sforza (dyptyk malowany z dwóch stron, na co dzień we florenckiej galerii Uffizi) oraz Sigismondo Pandolfo Malatesty (z Luwru). Jest też "San Gerolamo e un devoto" z weneckiej Galleria dell'Accademia, uznawana za ostatnie dzieło artysty, "Madonna di Senigallia" z Galleria Nazionale delle Marche w Urbino oraz odnaleziona po półwieczu młodzieńcza "Madonna z Dzieciątkiem" ze studium perspektywy na odwrocie. O niezwykłym "Biczowaniu", które z powodów konserwatorskich nie opuszcza muzeum w Urbino (109 km od Arezzo), oraz o zagadkowej "Pala di Brera" (w mediolańskiej galerii Brera) opowiadają filmy. Wystawa pokazuje, na czyją twórczość artysta wywarł wpływ i czyim wpływom ulegał. Stąd obecność dzieł Filippa Lippiego, Jacopa Belliniego, Domenica Veneziano i słynnego Flamanda Rogiera van der Weydena (z Florencji sprowadzono jego "Zdjęcie z krzyża").

Są też rysunki i medale autorstwa Pisanella - charakterystyczne profile, kunsztowne fryzury i nakrycia głowy odnajdziemy kilkaset metrów dalej, w kościele św. Franciszka. Tu bowiem mamy dalszy ciąg wystawy. Pozbawiona ozdób gotycka fasada z cegły kryje jednonawowe wnętrze z drewnianym sufitem. Malowidła w kaplicy Bacci (od nazwiska rodziny kupieckiej, która je zamówiła) przedstawiają historię znaną ze "Złotej legendy" Jacopo de Voragine. Piero della Francesca malował te freski jako w pełni dojrzały artysta. Pełne powagi i spokoju sceny emanują harmonią kształtów i barw. Komentując jedną z najsłynniejszych - "Sen Konstantyna" - Ernst H. Gombrich pisał, iż malarz odkrył nowe możliwości światła. Cztery wieki wcześniej Giorgio Vasari stwierdził, że głowom postaci "tylko mowy brakuje, aby żyły". Tuż obok kościoła św. Franciszka w Galerii Miejskiej zobaczymy biżuterię inspirowaną malarstwem Piera (Arezzo to słynny ośrodek sztuki jubilerskiej). Na czarnych aksamitach spoczywają oszałamiające naszyjniki, brosze, wisiorki - odnajdziemy w nich motywy z obrazów i fresków. Wśród wielu słynnych nazwisk jest i polski akcent - Marcin Zaremski. Spotkanie z Piero della Francesca można przedłużyć wycieczką do jego rodzinnego Sansepolcro, w rozległej dolinie Tybru. Tu stoi renesansowy dom malarza, dziś siedziba fundacji jego imienia. W Museo Civico znajduje się słynny fresk "Zmartwychwstanie" namalowany na ścianie ówczesnej siedziby miejskiej rady. Jest też poliptyk "Madonna della Misericordia" - Matka Boska osłania płaszczem członków bractwa religijnego, które ufundowało ów obraz. A do niedalekiego miasteczka Monterchi pielgrzymują rzesze turystów i... kobiet w ciąży (dla nich wstęp gratis), by podziwiać słynny fresk "Madonna del parto". Wystawa "Piero della Francesca e le corti italiane", Arezzo, Palazzo Bruni Ciocchi przy via S. Lorentino 8, do 22 lipca,
.... źródłoGazeta Wyborcza

uzupełnij ten artykuł tutaj - w tytule napisz "uzupełnienie do artykułu -tu adres URL , Twój wpis (po zatwierdzeniu przez administratora) zostatanie dołączony do artykułu. Jeżeli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, do Twojego tekstu zostanie dodana Twoja nazwa (na życzenie możemy podać pełne Twoje dane, jakie zamieściłeś w swoim profilu)






Artykuł jest z Portal Sztuki | sztuka: plastyka, teatr, muzyka
http://sztuka.gallery-art.pl

Adres tego artykułu to:
http://sztuka.gallery-art.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=65