Z cyklu ''Nasze aukcje''
Data: 08-07-2007 o godz. 13:12:04
Temat: Nasze aukcje


z cyklu "Nasze aukcje
Serwis aukcyny "Aukcje internetowe sztuki" aukcje-art zaprasza na aukcje malarstwaaukcje internetowe Wiesławy Kisiała.Urodziła się w Klimontowie k. Sandomierza. Studiowała na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dyplom z malarstwa realizowała pod kierunkiem prof. J. Kotlaryczka w roku 1980. Tworzy w dziedzinie malarstwa i rysunku. Swoje prace prezentowała na wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych w galeriach na terenie Polski, (Busko-Zdrój, Gdańsk, Kielce, Końskie, Ostrowiec Św., Toruń) oraz za granicą - Grado (Włochy). Uczestniczyła w wielu plenerach artystycznych. Pracowała jako nauczyciel plastyki w szkole podstawowej i średniej, a od 1987 roku jako nauczyciel akademicki w Instytucie Edukacji Plastycznej Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach. W 1996 roku ulega poważnemu wypadkowi drogowemu. Po przeszło dwuletniej rekonwalescencji, powróciła do malowania. Od tego też czasu, malowaniu poświęca się bez reszty. Uczestniczy w kolejnych plenerach malarskich przenosząc na płótno i papier urok polskiego krajobrazu i architektury. Tworząc, posługuje się olejem, temperą i pastelami. Należy do Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Plastycznej.
.... "Jakiego umiłowania do garstki kredek czy farb potrzeba, jakiej woli przemieniania szarzyzny i brzydoty we wszechobecne światło i kryształ powietrza, by te obstrupiałe podwórka, uliczki, którymi na co dzień lepiej nie przechodzić, zdały się uładzoną rzeczywistością? Znośną. Wyciszoną wstającym porankiem. Zanurzoną w cieple wieczoru. Pastelową.

Już prawie ładną. A przecież i bez wątpienia to jest właśnie ulica Bodzentyńska, Wesoła, Piotrkowska w Kielcach, to pokraczne iłżeckie domki i prowincjonalne zaułki Klimontowa. Włoskie Grado z susząca się bielizną w oknach też zapewne tak wygląda, jak na obrazach Wiesławy Kisiały. Rzetelność z jaką autorka przystępuje do portretowania wybranego motywu jest ujmująca. Chwiejąca się balustrada balkonu o modnym niegdyś wzorze, tyleż samo znaczy w tej malarskiej opowieści, co otwarte okno i słoneczny nań refleks. Poetyckie wątki i nastroje równoważą ponury często realizm architektury, albo biorą nad nim górę. A wtedy na obrazie dzieje się rzecz wyobrażeniowa, baśniowa wręcz. Taki kawałek świata wyjęty srebrną łyżeczką i nieskażony obecnością człowieka. A mimo to sama opowiada się fabuła, że uwadze umknąć może ciekawa forma obrazu, jego konstrukcja. Przyroda, której przygląda się Wiesława Kisiała, też radzi sobie bez człowieka. Tu nie ma go nawet w domyśle. Brzozowe ścieżki w lesie, zacierający się w mlecznym powietrzu zarys baldachu rozpostartego nad równiną , albo czubki rozkołysanych, strzelistych sosen, oto gdzie i jakie znajduje tematy. Autorka pracę w plenerze traktuje jak wytchnienie, rodzaj przyjemnej kontemplacji i medytacji. To wyczuwa się z jej subtelnych, eterycznych przedstawień natury; oprócz pól jest tam jeszcze czas, dziwny czas, o którym można zapomnieć. Elżbieta Musiał (ze strony "o mnie"). ....zapraszamy do galerii artystki

uzupełnij ten artykuł tutaj - w tytule napisz "uzupełnienie do artykułu -tu adres URL , Twój wpis (po zatwierdzeniu przez administratora) zostatanie dołączony do artykułu. Jeżeli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, do Twojego tekstu zostanie dodana Twoja nazwa (na życzenie możemy podać pełne Twoje dane, jakie zamieściłeś w swoim profilu)






Artykuł jest z Portal Sztuki | sztuka: plastyka, teatr, muzyka
http://sztuka.gallery-art.pl

Adres tego artykułu to:
http://sztuka.gallery-art.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=44