Wystawa „Zbigniew Wąsiel, Marek Szczęsny, Izydor Borys”
Data: 03-06-2009 o godz. 17:04:34
Temat: plastyka




Myślę, że to bardzo ważne co chciałbym powiedzieć bo w sztuce obecnie rzadko spotyka się z wystawą złożoną z prac 3 artystów.

Rzeźbiarza, malarza i ceramika, którzy próbują odważnie, nie obawiając się zarzutów o pozostanie w kręgu sztuki przedstawieniowej zmierzyć się z problemem formy. Oczywiście uwzględniając pewne różnice wynikłe z osobowości autorów oraz wpływy warsztatowe myślę , że wystawione prace łączy szacunek dla obserwacji i uczuciowe podejście do jak to się często nadużywa otaczającej rzeczywistości.

Uważam, że udało się w przedstawionych pracach przekroczyć próg fizykalnej formy i odnaleźć pewną drogę do widza poprzez szukanie metafory. Metafory odwołującej się do naszych wewnętrznych pragnień. Nawet więcej poszukującej dialogu ze światem tak naprawdę leżącym daleko od codzienności. Myślę o zbliżeniu do surrealizmu w kontekście poszukiwania pewnej tajemnicy. Skupieniu uwagi na takich wartościach jak spokój, retrospekcja i analiza. Zaryzykowałbym twierdzenie, że tradycja ustąpiła tu miejsca obserwacji. Natomiast praca oka bardziej widoczna jest w konstruowaniu prac niż w opowiedzeniu się po stronie jakiegoś konkretnego kierunku w sztuce współczesnej. Zaryzykowałbym twierdzenie, że nie ma to większego znaczenia. Chyba istotniejsze jest utożsamienie się ze swoimi pracami. Taki stan wewnętrznej zgody. Zarówno rzeźby jak i ceramiki a może najbardziej z natury rzeczy obrazy uderzają kolorytem i temperaturą. Brązy, beże i szarości prowadzą dialog z fioletami i ugrami. Gra barwna czy bogactwo walorów jest czymś naturalnym. Kolor ma współtworzyć nastrój. Czy można porównywać poszczególne dyscypliny w kontekście autorów o zbliżanym wieku i doświadczeniu artystycznym albo raczej inaczej należy postawić pytanie.... do jakiego stopnia istnieje malarstwo w rzeźbie i ceramice oraz jak właśnie ceramika i rzeźba wpływa na barwną płaszczyznę obrazów? Tak ważne i mimo wszystko niełatwe pytanie stawia przed odbiorcą wystawa, o której piszę. Myślę, że autorzy nie uciekali w pewną inżynierię gatunku, nie powielali tak charakterystycznych rozwiązań, niekiedy już klasycznych lecz spróbowali pokazać świat z punktu widzenia czterdziestoletnich mężczyzn, którzy czują, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i myślę, że widać to w ich pracach.

Autor: dr hab. Marek Szczęsny





Artykuł jest z Portal Sztuki | sztuka: plastyka, teatr, muzyka
http://sztuka.gallery-art.pl

Adres tego artykułu to:
http://sztuka.gallery-art.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1333